| rowerem wszędzie | rodzinka lukas | moje biwaki|                                                                                                                                                                                                                                       tel: 537-462-530

24.01.2020 solóweczka przy MEGA pogodzie, słonecznie i mroźno…

piękny poranek, nocka dość mroźna, termometr na około -5 pokazuje za oknem, samochody zaszronione, no to szybko z wyrka i pakowanie na solóweczkę na moje termy Pniowskie 😉

pięknie jest, bardzo rześko heh

auto pod warstwą szronu tak więc bez roboty sienie obyło 😉

jadę, zebrałem się tak szybko, że żona mówi nie jadłeś śniadania a już jedziesz, nie utop się tam heh, no to pozdrawiam ją teraz bo się nie utopiłem a i coś skonsumowałem po drodze 😉

jestem, mówię wam pogoda zajebista, auto na parkingu a ja z bucika jakieś 300 m

lekki truchcik…

ajajajaaj

no i na miejscu, woda zamarznięta, jest lekka warstwa lodu…

nio to ciuszki na bok…

lekka rozgrzewka, bo truchcik nie wystarczył…

trochę reklamy Białego Misia 🙂

no i czas na mnie…

bajka relaks na całego

trochę mnie poniosło i walczyłem mocno z taflą lodu 😉

no i przegrała, nie miała szans 😉

kurde i znowu misie Jastrzębskie 🙂

na koniec selfiaczek

nio i to na tyle, mega udany początek dnia…

do następnego, a i jeszcze ukaże się tu krótki filmik po zmontowaniu 😉

POZDRO

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.