| rowerem wszędzie | rodzinka lukas | moje biwaki|                                                                                                                                                                                                                                       tel: 537-462-530

morsowanie grupowe

szybki spontan przed robotą, telefon do Marcina że idę morsowac dawaj też, no i poszedł :), w wodzie trochę ponad 10 minut, siekiera nie potrzebna, a zabrałem, lód grubości jakieś 5 mm w miejscu starego przerębla… Dzięki Marcin za towarzystwo no i fotki…

Czytaj dalej

Niedziela godzina 10-ta to już u nas powoli robi się standard, morsowanko na Pniowcu plaży nr 5, naszej miejscówce, dziś również wypadzik w to miejsce do tego z kolegą Marcina (Grzegorz), który to wchodzi pierwszy raz i musze przyznać, że gość bardzo rozsądny, a nie jak co niektórzy :), poszło mu bardzo dobrze, wie co […]

Czytaj dalej

Dość wyczekiwany dzionek, aura za oknem ZAJEBISTA, zimowa, mroźna, więc Pniowiec obowiązkowy, mamy lekko ponad -10 na termometrach, śniegu jakieś 20 cm, lód dość spory, siekierka w ruch. Pakujemy się ja, Marcin i młody (Dominik), jedziemy rodzinami będą się waryjotom przyglądać, a co :), jak zwykle udajemy się na plażę nr 5 tam spokojniej bez […]

Czytaj dalej

Lekko zapowiedziane morsowanko na grupie FB (KLIK), pomysł wspólny z Marcinem, nowicjuszem morsowym :), na poprzednim morsowaniu, jego pierwszym mówi kiedy znowu? no to mówię w niedzielę coś robimy na to on OK no i poszło :), do tego info na grupie pomogło i zebrało nas się ładnych kilka osób, dzięki wszystkim za MEGA klimat […]

Czytaj dalej

Staram utrzymać się ilość morsowań dwa w tygodniu i póki co to wychodzi, teraz wiem, że nawet będzie łatwiej, bo kolega Marcin ostatnio DEBIUTOWAŁ (więcej), a dziś drugi raz znalazł się w wodzi i nadal widzę zadowolenie i chęci na dalsze moczenie czterech liter :), Marcin trzymam kciuki i fajnie, że zacząłeś…

Czytaj dalej

Rower nie wyszedł za namową Marcina, który od wieczora o nim zagadywał, ja mam takiego lenia na rower, że SZOK sam się nie poznaję, no ale cóż, rower nie za to mówię do Marcina, ty jadę na Pniowiec za morsować jedziesz, on się teraz miga :), ale mówię drugi raz dawaj na spontana dasz radę, […]

Czytaj dalej

Świąteczne, spontaniczne morsowanie na Balatonie w Wodziku z klubem Kra, ostatnio byłem z nimi pod koniec listopada (więcej), chciałbym tu jeszcze raz sprostować, napisać, iż klub Biały Miś z Jastrzębia (więcej, video YT) jest dla mnie ważny to z nim zaczynałem, ale przyszedł czas na zmiany, jak mówiłem w filmie (TU), nie będę się powtarzał […]

Czytaj dalej

Morsowanie podczas pobytu u znajomych Asi i Krzycha, pobyt w domku w Ujsołach, swoją droga MEGA klimat… Pobyt u nich to dwa dni, weekend drugi dzień (niedziela) wyjazd na morsowanie w rzece Bystra w miejscowości Złatna, pogoda może nie zimowa jak na porę roku, ale zapewniam, że woda w rzece z pewnością klimat ten zapewniła, […]

Czytaj dalej

Dziś mamy za oknem trochę śniegu i jest dość zimno, tak więc planuję wypady na moją miejscówkę , moje termy Pniowskie, ale patrzę  na ferjsa a tu klub Kra z Wodzisławia pisze, że o 10-tej morsują no to więc zagaduję i jedziemy do nich :). Druga niespodzianka to tak, że nie jadę sam ale córa […]

Czytaj dalej